Sztuką ogromną jest budowanie miłości. Zwłaszcza budowanie miłości na miłości Chrystusowej, a nie zamiast niej. Trochę to przypomina stąpanie po linie zawieszonej na dużej wysokości. Jeśli stracisz równowagę, to mała jest szansa, że do niej wrócisz.
Jezu najcierpliwszy, zmiłuj się nad nami!